Zabrakło oddechu

 

Środek tygodnia pokazał, że szeroki rynek akcyjny nie jest jeszcze gotowy do pełnej hossy. Pomimo bardzo ładnego otwarcia i rekordowej sesji za oceanem niestety Europa nie podciągnęła i tym samym nie udało się przebić ostatniego wierzchołka.

 

Inwestorzy ulegli niespodziewanie niskim odczytom danych makroekonomicznych , a w tym przede wszystkim kiepskim wynikom niemieckiej gospodarki. Wniosek jest krótki- gospodarka w Europie nie jest jeszcze gotowa nadrabiać kryzysowe spadki. W odróżnieniu od starego kontynentu Chińczycy zaczynają przyśpieszać i wydaje się być kwestią czasu kiedy Chiny będą najmocniejszym państwem na świecie.

 

 

Spółki portfelowe

 

Dzisiaj w portfelu szachownica- spadek, wzrost, spadek. Na razie wszystko wygląda w porządku, aczkolwiek bez większego szaleństwa. Niestety spółki obserwowane oddalają się od limitów aktywacji więc pewnie do następnej transakcji będziemy musieli chwilę poczekać.

 

Bardzo dobrą decyzją okazało się podciągnięcie zlecenia zabezpieczającego na walorze IZNS , który dzisiaj należał do jednych z najgorszych na szerokim rynku. Wniosek z tego prosty- jeżeli jest to tylko możliwe podciągaj zlecenie zabezpieczające ograniczając potencjalne straty, a w idealnym przypadku zabezpieczając coraz to większy zysk.

 

W zasadzie ta zasada to jeden z wielu kluczy do odniesienia giełdowego sukcesu.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Blip
  • Wykop
  • Drukuj
  • PDF
„Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych.”